Pierwsze spotkanie pana profesora ze Śląskiem, na początku lat 50., było raczej dramatyczne. Za „usiłowanie zmienienia przemocą ustroju Państwa Polskiego” (to cytat z wyroku sądowego), część sześcioletniego wyroku odbywał pan profesor w… kopalni Brzeszcze. Na szczęście od połowy lat 60.